RockSerwis.FM
/ftp/7/219/[298459]_present.jpg
Happiness Is The Road Volume 1: Essence
 
średni czas realizacji: od 7 do 30 dni 
 
20.10.2008
CD 44.89 zł
 
 
 
 
1. Dreamy Street 2:02
2. This Train Is My Life 4:50
3. Essence 6:29
4. Wrapped Up In Time 5:06
5. Liquidity 2:12
6. Nothing Fills The Hole 3:23
7. Woke Up 3:40
8. Trap The Spark 5:43
9. A State Of Mind 4:33
10. Happiness Is The Road 10:05
11. Half Empty Jam 6:48
 
Steve Hogarth - voice
Steve Rothery - guitars
Mark Kelly - keyboards
Peter Trewavas - bass
Ian Mosley - drums & percussion

 

Klienci, którzy kupili ten artykuł, wybrali też:


  • MARILLION
    Happiness Is The Road Volume 2: The Hard Shoulder

  • KING CRIMSON
    In The Court Of The Crimson King (30th Anniversary Edition)

  • RIVERSIDE
    Anno Domini High Definition (CD+DVD limited edition) (digipak)

  • RIVERSIDE
    Out Of Myself

  • MARILLION
    Sounds That Can't Be Made

  • AIRBAG
    All Rights Removed

  • PORCUPINE TREE
    The Incident

  • AIRBAG
    Identity

  • WILSON, STEVEN (PORCUPINE TREE)
    Hand. Cannot. Erase. (digipak)

  • QUIDAM
    Saiko (deluxe digibook limited edition)

  • RIVERSIDE
    Second Life Syndrome

  • RAIN
    Cerulean Blue (gatefold cardboard sleeve)

  • HOGARTH, STEVE
    Not The Weapon But The Hand (digibook)

  • MARILLION
    Marbles (2CD) (deluxe digibook edition)

  • BLACKFIELD
    V (digipak)
 
 

Płyta "Happiness Is The Road Vol.One Essence" to pierwsza część najnowszej muzycznej podróży jaką grupa Marillion przygotowała dla swoich fanów. To także 15. studyjny album zespołu wydany w 30. rocznicę postania grupy.

Na najnowszej płycie, niezwykle bogatej muzycznie znaleźć można zarówno klasyczne rockowo-orkiestrowe brzmienia jak i elementy muzyki pop, dub, soul, inspirowane takimi artystami jak The Beach Boys, Marvin Gaye, Interpol, The Doors, Traffic, Pink Floyd czy David Bowie.

Album niesie ze sobą niesamowity ładunek energii i emocji jaki zawsze towarzyszył wszystkim płytą zespołu Marillion.

Całość to doskonale skomponowana, zagrana i nagrana produkcja na najwyższym światowym poziomie.

 
 

RECENZJE

Moja recenzja subiektywna Jestem oczarowany nowym Albumumem Marillion! Jest po prostu Znakomity. Moim zdaniem jest dużo lepszy od poprzedniego. Życze żeby się wszystkim podobał!

/Marcin/

_____________________________________________________

Płyta świetna. Inna niż poprzednie. Oczarowuje. Nie wolno jej oceniać po jednym przesłuchaniu! Płyta z każdym kolejnym przesłuchaniem jest lepsza - zupełnie jak dobre wino:) Polecam.

/Simon/

_____________________________________________________

"Essence" to kolejny po Brave z 1994 album koncepcyjny brytyjskiej grupy Marillion. To takze pierwsza czesc 15. studyjnego albumu Marillion wydanany w 30 lat po powstaniu zespolu. Zaskakujace jest jak bardzo kreatywna jest ta grupa muzykow. "Essence" to zbior utworow, ktore wymagaja glebokiego skupienia. Jest to niezwykle swieza i piekna muzyka. Tytulowy utwor zamykajacy volume 1 wzruszy kazdego wielbiciela pieknej muzyki rockowej.

best regards

/Mariusz M. Krause/

_____________________________________________________

Dwie płyty "Essence" i "The Hard Shoulder" na taką okazję.... To niesamowite, ale zespół Marillion po trzydziestu latach jest w niezwykle wysokiej formie. Która z płyt jest lepsza? hm...trzeba mieć je obie nie ma rady... i cieszmy się tym!!!

/Darek (anodar)/

_____________________________________________________

Po prostu czapki z głów. Panowie Steve and Steve oraz Mark, Peter i Ian mają znowu coś do powiedzenia na scenie muzycznej. Po tej ostatniej troszkę słabszej płycie znów wznoszą się na wyżyny. Niby wciąż ten sam Marillion, wciąż te charakterystyczne brzmienia i piękny głos Steve'a, ale za każdym razem jest to coś nowego. Jest niezwykle coś inspirującego w takich koncept albumach a Marillion robi to doskonale. Gitara Rothery'ego w niektórych momentach powala na kolana, Hogarth wibruje swoim głosem jak potrafi najlepiej, klawisze z basem dają niesamowito tło do tych pięknych melodii jakimi nas uraczyli. Ciekawostką jest faktycznie inspiracja nagraniami znanych i legendarnych artystów. Myślę że muzyka z obu płyt Essence i The Hard Shoulder obroni się sama i nie wymaga ekstra komentarza. Te płyty trzeba mieć obowiązkowo na półce.

Nie chcę powtarzać pewnych sloganów, ale tu nie wypada wręcz tego nie powiedzieć - muzyka przez duże "M" jak Marillion. Czasem tylko zastanawiam się czemu Fish zrezygnował z takiego potencjału pomysłów muzycznych, ale to chyba też ogromna zasługa Hogarta, który wniósł do zespołu zupełnie inne walory instrumentalno-wokalne.

Pozdrawiam fanów. Do zobaczenia na koncertach w 2009.

/Tomek G./

__________________________________________________________________________

Wszyscy tutaj się zachwycają, więc pozwolę sobie dorzucić łyżkę dziegciu do beczki miodu. Ostatnie dzieło studyjne Marillion, czyli obie płyty "Happiness is the Road" ("The Essence" i "The Hard Shoulder"), które traktuję jako jedną całość, zupełnie nie przypadły mi do gustu. Są stanowczo za bardzo stonowane i spokojne. Gdyby nie kilka żywszych kawałków np. "Woke Up", to można by zasnąć słuchając tej muzyki. Nie wiem, może zdecydował o tym wiek członków zespołu (panowie niestety powoli zbliżają się do emerytury), że wolą oni spokojniejsze kawałki, którym brakuje zadziorności. Marillion w swojej karierze z Hogarthem jako wokalistą miał zdecydowanie lepsze płyty, choćby "Brave" czy "Marbles".

Mam pretensję również do polskich dystrybutorów, którzy wyciągają od nas kasę. W Polsce nie do kupienia jest wersja 2CD "Happiness is the Road" (obie płyty razem w jednym pudełku). Jest to dużo tańsze wydanie, które za granicą kosztuje dosłownie grosze.

/Michał/
 
 
 
 
MARILLION
Happiness Is The Road Volume 1: Essence
CD 44.89 zł