17 maja 2008 roku odbył się szczególny koncert, podsumowujący
przygotowywaną przez wiele lat trylogię "Reality Dream".
Złożyły się na nią płyty "Out Of Myself" (2003), "Second Life Syndrome"
(2005) oraz "Rapid Eye Movement" (2007). Zespół postanowił zaprezentować
na żywo najważniejsze kompozycje z ww. albumów i właśnie 17 maja
wystąpił przed ponad tysięczną publicznością w łódzkiej hali wytwórni
filmowej Toya.
Zaprezentowany materiał znany był do tej pory miłośnikom twórczości
Riverside z wersji audio, która w limitowanym nakładzie dostępna była
podczas trasy koncertowej "Reality Dream Tour" w 2008 roku. Teraz
koncert ukazuje się nareszcie jako pierwsze oficjalne DVD Riverside! Nasz
typ!
RECENZJE
Tyle przygotowań, tyle zmian terminów ukazania się na rynku a tu tylko
STEREO????????!!!!!!! Jestem niezwykle rozczarowany! Wstyd Panowie! Oj
wstyd!
Koncert bardzo udany. Świetne wykonania na żywo utworów znanych z płyt.
Jest tylko jeden i to spory minus: brak dzwięku 5.1. Samo stereo jest
ok, jednak w dzisiejszych czasach wymagający słuchacz chciałby coś
więcej.
Bardzo dobry koncert... Jednak jak obejrzymy inne występy grupy (na 2
płycie) to widać jak na dłoni jak przeogromna była ingerencja w studiu w
końcowy efekt tego występu... i nie ma się co dziwić, zważywszy na fakt,
że prawie póltora roku pieczołowicie przygotowywano to wydawnictwo...
ale cały czas zastanawiam się dlaczego nie ma dźwięku zmiksowanego
wielokanałowo - czy ktoś może mi to sensownie wyjaśnić?... za mało
czasu?... jeżeli tak, to wolałbym zaczekać jeszcze pół roku...
Jedynie mogę podpisać się pod w/w opinaimi ... tyle przygotowań i ... co
błąd !!!!!! Na czerwonej naklejce jest napisane "Rality Dream" miast
"Reality Dream". Gratka dla kolekcjonerów ale też śwaidectwo
"staranności". No i ten koszmarny NTSC. Ale muza przednia.
A mi się podoba :p, chociaż już usłyszałam wśród znajomych, którzy ze
mną oglądali płytkę opinię, że jest wydana podobnie do płyty Porcupine
Tree. Przypominam, że płyta wydana "only" siłami zespołu, więc zamiast
marudzić cieszmy się, że jest. A wybitnie niezadowolonych, szukających
na siłę niedociągnięć na zasadzie "bo zupa była za słona" serdecznie
zapraszam do podjęcia wyzwania i wydania płyty swoimi mocami. Śpieszmy
się kochać albumy DVD Riverside - tak rzadko wychodzą ;) Pozdrawiam
zespół... do zobaczenia na koncercie w Lublinie :)