http://www.rockserwis.pl/ftp/7/197/[149189]_SBB_NewCountry.jpg
SBB
New Century (limited edition digipak)
 
19.09.2005
CD 35.75 zł
 
 
 
 
1. Golden Harp 5:50
2. Music Is My Life 4:53
3. New Century 6:06
4. Stary człowiek w milczącym ogrodzie 4:51
5. Duch pokoleń 5:35
6. Wojownicy Itaki 5:28
7. When Was The Last Time? 4:01
8. Carry Me Away 15:51
9. Pajo 3:22
10. Rock For Mack 1:47
11. Positive Polarity (bonus) 2:31
12. Viator Blues (bonus) 5:22
 
Jozef Skrzek - wokale, gitara basowa, Minimoog, organy Hammonda, Nord Lead Electro 2, Grand Piano, harmonijka ustna
Apostolis Anthimos - gitara
Paul Wertico - instrumenty perkusyjne

Mack - gościnnie gitara i chórki
Julian Mack - gitara w "Positive Polarity", gościnnie chórki w "Music Is My Life"


 

Klienci, którzy kupili ten artykuł, wybrali też:


  • RIVERSIDE
    Second Life Syndrome

  • OGRÓD WYOBRAŹNI
    Świątynia dumania

  • RIVERSIDE
    Out Of Myself

  • QUIDAM
    Alone Together (super jewel edition)

  • RIVERSIDE
    Voices In My Head

  • RIVERSIDE
    Anno Domini High Definition (CD+DVD limited edition) (digipak)

  • SATELLITE
    Into The Night (digipak with bonus tracks)

  • SATELLITE
    Nostalgia (limited edition + bonus tracks) (digipak)

  • RIVERSIDE
    Rapid Eye Movement (digipak)

  • PORCUPINE TREE
    Deadwing

  • PORCUPINE TREE
    Fear Of A Blank Planet

  • SBB
    Live In Theatre 2005 (DVD+CD limited edition)

  • WILSON, STEVEN (PORCUPINE TREE)
    Insurgentes (CD+DVD digibook set)

  • SBB
    Odlot - Live 2004

  • SBB
    Iron Curtain (limited edition with bonus tracks) (digipak)
 
 

Legendarne trio SBB, które tworzą obecnie Józef Skrzek, Apostolis Antymos i Paul Wertico, wchodzi w nowe stulecie albumem o odpowiednim tytule "New Century". To niezwykle spójne i przełomowe w karierze grupy dzieło - obok nastrojowych ballad pojawiają się porywające dynamiką rockowe utwory. Energetyzujące gitarowe solówki sąsiadują z magicznymi, klawiszowymi aranżacjami. Unikatowy klimat muzyki uzyskano przez skrzyżowanie sielankowej atmosfery podkrakowskiego studia z koncertowymi, fantastycznie żywymi improwizacjami. Produkcją całości zajął się słynny niemiecki realizator Mack (Queen, Deep Purple, Led Zeppelin). Limitowana wersja albumu wydana w digipaku zawiera dwa dodatkowe utwory.

 
 

RECENZJE

Wspaniała płyta ! Ta muzyka mogłaby wybrzmiewać wiecznie. Gorąco polecam, po prostu posłuchajcie ...

/RADOHAR/

__________________________________________________

Nagrali chyba najlepszą płytę w swojej karierze. Wspaniała, godna najwyższego szacunku i gorącego polecenia muzyka.

/Wiesław S./

_________________________________________________

Na początek pewne wyjaśnienie: długo wahałem się z napisaniem tej recenzji. Czy burzyć tak pięknie wykreowany obraz najnowszych dokonań SBB. Jednak na tyle nie daje mi to spokoju, że muszę przekazać tych kilka uwag. Z poczucia uczciwości, chociażby przed samym sobą. Odnoszę wrażenie, że słuchaliśmy dwóch różnych płyt SBB, a przecież w sumie tej samej. "New Century" pomimo bicia piany przez czasopisma muzyczne np. „Metal Hammer”, „Teraz Rock” czy inne gazety np. „Gazeta Wyborcza", recenzowana płyta jest bardzo słaba. Porównywanie jej (w recenzjach prasowych, ale i nie tylko) do "Welcome" czy "Memento z banalnym tryptykiem" jest dużym nietaktem. Wydaje mi się, że aspekt hipotetycznego sukcesu komercyjnego (wiadomo – Metal Mind) przysłonił w recenzjach merytoryczną zawartość albumu. Z czego 1/3 to stare kompozycje. Myślę, że podkreślanie na każdym kroku jak to świetnie nagrana płyta jest bez sensu. Ta dobrze nagrana płyta nie zawiera dobrej, ciekawej muzyki. Z

całego materiału wieje po prostu nudą. Gdybym oceniał, dałbym 2 gwiazdki (w skali do 5) z sentymentu do WIELKIEGO SBB, którego na tej płycie po prostu nie ma! Kto twierdzi inaczej, ma oczywiście do tego prawo, ale wydaje mi się, że powinien sobie zadać pytanie jakimi kryteriami się kieruje recenzując coś, co nie tylko jest archaiczne w warstwie muzycznej, ale i również sprawia wrażenie przypadkowości oraz (niestety ze smutkiem to stwierdzam) niezbyt wyszukanej "twórczości" popowej. Myślę, że na prasowych recenzjach zaciążył kredyt zaufania dla SBB. Ale zaufanie to coś innego niż w miarę obiektywna recenzja. Na koniec. Jestem fanem SBB od 1974 roku. Od ich oficjalnego debiutu. Mam wszystkie płyty, nawet unikatowe. Byłem na kilkunastu koncertach SBB, w tym na jednym w Budapeszcie (w latach 70.). Tamtego SBB już nie ma. Nowe SBB jest po prostu nijakie. Brak Jurka Piotrowskiego jest ewidentny, pomimo zachwytów mediów i dziennikarzy nad grą Wertico. Brak ognia i tego pozytywnego szaleństwa w grze całego zespołu. Może to był błąd, żeby wskrzeszać legendę? Może Skrzek powinien zmienić nazwę grupy? Może.... Jedno jest dla mnie pewne, jeżeli obecne SBB ma nagrywać takie płyty jak "New Century", to niech lepiej nic nie nagrywa. Myślę, że szum medialny dokonany wokół zespołu był bardzo na wyrost. Aha! Jeszcze jedna sprawa. Z tym sukcesem komercyjnym płyty to ostrożnie. Z moich informacji, od osób, które jeżdżą po kraju mam sygnały mówiąc delikatnie inne od tych, super optymistycznych. Ostatnia płyta po prostu zalega półki w bardzo wielu miastach. Nie wiem skąd te dane o wysokiej sprzedaży. Więcej

realizmu i dystansu. Pozdrawiam!!! P.S. Mam nadzieję, że nie wykasujecie tej recenzji ze swojej strony. W recenzowaniu przecież nie tylko chodzi o zachwyty i peany.

/Wiktor/
 
 
 
 
SBB
New Century (limited edition digipak)
CD 35.75 zł